Remont salonu nie musi spędzać snu z powiek, mocno drenować budżetu ani trwać w nieskończoność. W sieci aż roi się od przykładów i porad, dzięki którym samemu, szybko oraz niewielkim kosztem można wyremontować salon w mieszkaniu czy domu.

Po pierwsze, plan

Zastanów się, co robisz, głosi refren słynnej piosenki zespołu Shakin’ Dudi. Pasujący idealnie do tego artykułu. Zanim cokolwiek zrobisz, zrób research, pooglądaj ciekawe realizacje, wybierz to, co ci się podoba, a do tego pasuje do twojego salonu. Planowanie rozmieszczenia elementów lub ich dodania, to oczywiście nie wszystko. Określ dokładnie, co chcesz mieć w wyremontowanym salonie, a następnie wykonaj niezbędne pomiary, a po nich przeprowadź wstępną kalkulację kosztów. Wstępną, bo w trakcie remontów nierzadko może wyskoczyć coś dodatkowego, coś jeszcze trzeba będzie dokupić etc.

Po drugie, kto remontuje

Przemyśl dokładnie, czy chcesz remontować salon samodzielnie albo z pomocą kolegów lub znajomych. Czy może lepszym i w rezultacie tańszym rozwiązaniem nie będzie zatrudnienie fachowców. A może najlepiej będzie połączyć te dwie opcje i część remontu wykonać samodzielnie lub z kolegami, a najcięższe, najtrudniejsze etapy pozostawić  profesjonalnej ekipie. Jej uczestnictwo na pewno spowoduje większe koszty remontu. Jednakże, jeśli skorzystasz z usług sprawdzonych, poleconych fachowców, zapewne oszczędzisz czasu i nerwów. A zdrowie, jak wiadomo, nie ma ceny.

Po trzecie, co zmieniamy

Chcąc zminimalizować koszty, a jednocześnie nadać salonowi innego, nowego wyglądu, najprędzej zdecydujemy się na wyrównanie ścian, położenie gładzi, pomalowanie ścian, okien i drzwi, cyklinowanie podłogi, wymiana wykładziny. W dalszej kolejności można myśleć o dodatkowych drobnych pracach (np. dodatkowe gniazdko w ścianie, zamontowanie haczyka na obraz etc.), a na samym końcu o poprawkach.  Zachowanie odpowiedniej kolejności pozwoli na szybką zmianę wizerunku salonu.

Jeżeli budżet na to pozwala, można pozwolić sobie na zmianę mebli, wykonanie jakichś na wymiar, położenie terakoty, parkietu, paneli, pocięcie i ułożenie nowoczesnej wykładziny. A może poniesie nas fantazja i zechcemy mieć w salonie coś szczególnego? Na przykład designerski mebel.

Po czwarte, za ile

Wiadomo już co remontujemy w salonie, wiadomo, kto ten remont wykona. Jeżeli robimy to sami lub z pomocą przyjaciół, musimy ustalić koszty materiałów, jakie będą potrzebne. Jeśli chcemy również skorzystać z ekipy, oprócz cen materiałów, mebli, dodatków etc., doliczyć musisz wynagrodzenie robotników. Ekipy remontowe nierzadko korzystają podczas pracy z produktów określonej firmy (farb, gładzi, wylewek itp.), które cenowo mogą różnić się od materiałów zakładanych na wstępie. Konieczna może więc być modyfikacja kosztorysu.

Ważne jest, aby na każdym etapie pracy kosztorysu pilnować. W przeciwnym razie może się okazać, że remont wyniósł znacznie więcej, niż zakładaliśmy. Warto też trzymać fantazję na wodzy i dwa razy się zastanowić, zanim się na coś zdecyduje. Przykładowo, jeśli w salonie jest sporo sprzętów elektronicznych, niekoniecznie trzeba robić, nie wiadomo ilu kontaktów. Wystarczy odpowiednio umiejscowiony przedłużacz. Jeden punkt w ścianie, czyli gniazdko, to cena około 80 PLN. Jeśli chcesz ich mieć w salonie 10, będziesz musiał wydać 800 zł. Niemało.

Ważna kwestia – pamiętaj, aby zawsze kupić 15 procent więcej materiałów wykończeniowych, niż wynika to z pomiarów i szacunków. Nawet jeśli nie wykorzystasz, na przykład, paczki paneli podłogowych, posiadając dowód zakupu, możesz bez problemu zwrócić ją w sklepie. Kupuj wyroby zgodne z unijnymi normami (oznaczone znaczkiem CE).

Po piąte, sprawdź

Po zakończeniu robót i przed zaaranżowaniem salonu na nowo, poświęć czas na dokładne sprawdzenie, czy wszystko zostało zrobione i do tego zrobione jak należy. Jakieś niedociągnięcia najlepiej poprawić zanim poustawia się meble i inne przedmioty.